Schronisko jest ubogie. Przez baraku deski
Wieje wiatr i rozrzuca na posłaniach słomę.
W boksach siedzą samotne, osowiałe pieski,
Tęsknią za nieraz nigdy nie widzianym domem.
Marzenia
Tak jak kości -
Pies w zakątku zagrzebie...
I tylko słychać skowyt poprzez nocną ciszę:
- Kto z tej psiej przechowalni weźmie mnie do siebie?
POMYŚL:
Jakiś pies czeka,
Byś po niego przyszedł.
frag. wiersza Ryszarda Marka Grońskiego "Schronisko"
Bardzo dziękujemy wszystkim dzieciom i ich rodzicom, którzy zaangażowali się w akcję "Pomagamy zwierzętom" . Dzięki Wam zwierzęta ze Schroniska w Dyminach otrzymały mnóstwo smakołyków, ciepłych kocy oraz innych potrzebnych rzeczy.